Śledzenie w internecie – jak się zabezpieczyć?

Internet nie jest już miejscem, w którym jesteśmy całkowicie anonimowi, choć tak było jeszcze w latach 90. Wszystko zmieniło się po wymyśleniu plików cookie, powszechnie znanych jako „ciasteczka internetowe,” czyli plików umożliwiających śledzenie aktywności użytkowników na stronach internetowych.

Jak i czemu jesteśmy śledzeni w internecie?

W internecie jesteśmy śledzeni głównie w celach marketingowych. Każdy z nas zapewne doświadczył kiedyś sytuacji, gdy przeglądał jakiś produkt w sklepie internetowym lub nawet dodał go do koszyka, ale nie sfinalizował zakupu, wrócił na media społecznościowe, a tam zobaczył reklamy dokładnie tego produktu i sklepu. Jak to się dzieje?

Na przykład na Facebooku, mamy możliwość skorzystania z tak zwanego pixela, czyli kodu, który wklejamy na naszą stronę internetową. Ten pixel to nic innego, jak narzędzie zbierające dane o użytkownikach, ich preferencjach i tak dalej. Po wejściu na stronę internetową, która zawiera pixel, jesteśmy zapisywani w koszyku reklamowym osób, które np. odwiedziły daną stronę internetową, a reklamodawcy mają możliwość skierowania reklam do tej grupy. Takie reklamy są skuteczniejsze niż reklamy do grupy docelowej budowanej w inny sposób. Pixel jest w stanie badać konkretne aktywności, jak np. dodanie produktu do koszyka wraz z zapisaniem, jaki to produkt. To pozwala na utworzenie tak zwanej reklamy remarketingowej, a więc skierowanej do osób, które były wyraźnie zainteresowane, ale wycofały się w ostatnim momencie.

Podobne reklamy jesteśmy w stanie ustalić w wyszukiwarce internetowej czy YouTube dzięki Google Adwords. Bardzo często doświadczymy również reklam remarketingowych na stronach, które używają reklam Google Adsense.

Oczywiście śledzeni możemy być też przez hakerów, choć jest to zjawisko znacznie rzadziej spotykane, o ile jesteśmy „zwykłym Kowalskim.”

Śledzenie w internecie – jak się zabezpieczyć?

Przed atakami hakerów możemy zabezpieczyć się za pomocą programów antywirusowych i odpowiedzialnego korzystania z internetu. W tym celu wystarczy pobrać jednego z polecanych antywirusów i dbać, żeby posiadał najnowsze aktualizacje. Natomiast odpowiedzialne korzystanie z internetu to nie pobieranie dziwnych plików i unikanie stron nieposiadających certyfikatu SSL, a więc adresu HTTPS i zielonej kłódki w adresie.

Zabezpieczenie przed śledzeniem jest o wiele trudniejsze i tak naprawdę trudno tego uniknąć, jeśli chcemy korzystać z wyszukiwarki Google, czy popularnych mediów społecznościowych. Jedyne, co tak naprawdę możemy zrobić, to dbać o regularne usuwanie ciasteczek za pomocą przeznaczonych do tego programów, lub przeglądać strony w trybie incognito, w którym ciasteczka nie są zapisywane.

Redakcja marketnatura.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.